Doświadczalny śmigłowiec BŻ-1 SP-GIL

Pierwszy polski śmigłowiec: BŻ-1 SP-GIL opracowano w Instytucie Technicznym Lotnictwa w latach 50-tych XX wieku. Historia prób i błędów oraz doświadczenia zebrane podczas badań w locie utorowały drogę kolejnym konstrukcjom tego typu.

Inicjatorem budowy doświadczalnego śmigłowca był w 1947 roku inż. Zbigniew Brzoska, ówczesny kierownik Działu Wytrzymałościowo-Konstrukcyjnego Instytutu Technicznego Lotnictwa. Pomysł ten zaaprobował ówczesny dyrektor Instytutu prof. Władysław Fiszdon. Na początku 1948 roku utworzono zespół konstruktorski, w którym główną rolę odgrywał inż. Bronisław Żurakowski, od 1947 roku pracownik ITL, który zajął się aerodynamiką śmigłowca, jego wirnikiem i systemem sterowania, inż. Tadeusz Chyliński konstrukcją kadłuba, a inż. Zbigniew Brzoska zespołem napędowym i obliczeniami wytrzymałościowymi. W połowie 1949 roku przeprowadzono wstępny montaż śmigłowca, prace warsztatowe zakończono jesienią tego roku. Kierował nimi ówczesny szef warsztatu inż. R. Berkowski.

Śmigłowiec oznaczony literami SP-GIL (od ówczesnej, aktualnej od 1948 roku do 1952 roku nazwy: Główny Instytut Lotnictwa) było jednomiejscowym śmigłowcem wyposażonym w dwupłatowy wirnik nośny, z dodatkowym małym dwupłatowym wirnikiem sterującym połączonym z systemem sterowania, a zarazem ustateczniającym śmigłowiec (układ Hillera). Łopaty wirnika nośnego miały konstrukcję drewnianą, ze stalowym prętem wyważającym w nosku. W głowicy śmigłowca znajdował się eliminator drgań o awangardowej konstrukcji, zaprojektowany przez mgr. inż. B. Żurakowskiego.

Wirnik ogonowy był dwupłatowy, drewniany. Kadłub był kratownicowy, kryty płótnem z belką ogonową wykonaną ze sklejki. Podwozie było trójpodporowe. Zmieniano je w trakcie badań (poszerzenie, amortyzacja), podobnie jak położenie rury wydechowej. Zespół napędowy śmigłowca stanowił niemiecki silnik Hirth HM 504 o mocy 77 kW. Zaprojektowano do niego przekładnię z motocykla Zündapp.

Do badań śmigłowca przystąpiono na początku 1950 roku, ale przed przystąpieniem do nich podmuch wiatru przewrócił śmigłowiec, który uległ uszkodzeniu . Po remoncie wznowiono próby w kwietniu 1950 roku. Pilotem był konstruktor inż. Bronisław Żurakowski, który nigdy wcześniej nie latał na śmigłowcu. Podczas pierwszych lotów śmigłowiec ulegał kilkakrotnie uszkodzeniom. Remontowano go więc i ulepszano. Jesienią 1950 roku zmieniono łopaty na bardziej sztywne, powiększono łopatki sterujące. W tym czasie włączył się do prób kpt. pil. Wiktor Pełka. Był on pilotem komunikacyjnym, ale wykonywał w Instytucie loty doświadczalne. W Paryżu za własne pieniądze wykonał kilka lotów szkolnych na śmigłowcu Hillera. To jego doświadczenie umożliwiło przyśpieszenie badań w locie śmigłowca SP-GIL. Wykonał on na nim 100 lotów, w roku 1951 demonstrował śmigłowiec przed władzami cywilnymi i wojskowymi, a przed publicznością podczas pokazów lotniczych na lotnisku Okęcie, 20 lipca 1952 roku. Latem tego roku miała miejsce kraksa, wywrócenie się śmigłowca przy lądowaniu i kolejne jego uszkodzenie. Po remoncie, podczas szkolenia pilota Andrzeja Abłamowicza, podmuch wiatru spowodował obcięcie belki ogonowej przez wirnik nośny. Do tego momentu wykonano 169 lotów o łącznym czasie 20 godzin i 21 minut. Śmigłowiec został wyremontowany po blisko trzech latach (z inicjatywy pilotów doświadczalnym R. Witkowskiego i A. Śmigla) i wykonał jeszcze 185 lotów o łącznym czasie 12 godzin i 30 minut. Doświadczenia te miały ułatwić przewidywane badania w locie śmigłowca BŻ-4 Żuk. Awaria przekładni wirnika ogonowego ostatecznie wyłączyła śmigłowiec z prób. Obecnie, po remoncie jest on eksponowany w Muzeum Lotnictwa w Krakowie.

Tekst na podstawie książki pt. „80 lat Instytutu Lotnictwa” – Jerzy Grzegorzewski, Tadeusz Królikiewicz, Biblioteka Naukowa Instytutu Lotnictwa, Warszawa 2006